Blog Perfumowany
Blog > Komentarze do wpisu
Attraction Lancome. Wielki nieobecny

Lancome wprowadził zapach Attraction, kiedy zaczynałam studia. Trochę dawno. Ale nie aż na tyle, bym mogła pojąć, gdzie podziały się te perfumy, że tak trudno je uświadczyć w polskich perfumeriach. A szkoda.

Lubiłam ten zapach i po latach przypomniała mi o nim Magda z Arabii Saudyjskiej (za to kocham internet:). I rzeczywiście, od lat nie widziałam ich na półkach. Na szczęście, dzisiaj nie musimy się tym przejmować, bo perfumy można zamówić w sieci i dostac do rąk własnych bez zbędnej fatygi.

Attraction to zdecyowanie zapach, który określam mianem "cielesnego". Przykleja się do nas jak druga skóra i tak też trochę pachnie. Wiem, ze na niektórych czuć go kwiatami i wanilią. Jednak dla mnie Attraction to zdecydowanie cedr, paczula, ylang-ylang i toberoza (moja ulubiona). Cała reszta, jakieś irysy, jakies róże - są na dalszym planie. Całość jest jak wygrzane łożko, bardzo zmysłowa, bardzo ciepła, ale nie orientalna. I estetyczny flakonik, i fajny kolor. I trzyma się cały dzień. Po prostu lubię to.

Ale już zdecydowanie nie lubię takich reklam jak te, które owe perfumy maja reklamowac. Błagam. Czy naprawdę nie da się inaczej pokazac zmysłowych, kobiecych perfum? Szczerze mówiąc, na pewnym etapie doświadczenia seksualnego dla dorosłych ludzi oglądanie jakiejś pary tarzającej się w pościeli i udającej, z podejrzanie obłędnym spojrzeniem, że dostaje orgazmu na sam dotyk czyjegos nadgarstwa na karku... no to jest lekka żenada, a w najlepszym wypadku wywołuje pobłażliwy uśmiech. Albo mnie wkurza sprzedawanie gołymi cyckami, nie wiem.

Są gusta i guściki. Ale nie zrażajmy się tym. Jeśli Wam się przydarzy napotkać Attraction, spóbujcie, choćby po to, żeby wiedzieć, czym to pachnie.

Ps: Pozdrowienia dla Magdy, która mi o Attraction przypomniała:)

 

 

czwartek, 04 listopada 2010, mr_magdaro

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Blog Forum Gdańsk 2010 statystyka