Blog Perfumowany
poniedziałek, 28 lipca 2008
Lost Cool Water

Jestem w trakcie oglądania pierwszego sezonu Lostów (wiem, wiem, że dośc po czasie;), co wyczula mnie na wszelkie konteksty i analogie do serialu. Totez wczoraj podczas niedzielnego spacerku przyuważyłam nową twarz Cool Water...

...o damskiej Cool Water pisałam jeszcze zimą, bo to jeden ze stałych punktów w moim prywatnym perfumowym repertuarze. O tym, że boski (już mi ciepło) Josh Holloway zajebiscie przekonuje do męskiej wersji Cool Water także juz wspominałam. Tymczasem w tym miesiącu do Josha dołączyła Evangelina Lilly, czyli serialowa Kate.

Nie wiem, jakimi drogami zbłądziły umysły rodzicieli Evangeliny, że dali jej takie imię, ale jendo jest pewne - ruch, by wykorzystać ja w kampanii Cool Water był swietny. Nie zgadzam się co prawda, by serialowa przymilna Kate była kobiecym odpowiednikiem Sawyera pod względem charakteru. Ale z urody nie mogę zaprzeczyć, oboje są powalający. Na co dzień nie trawię kolesi o wyglądzie Hallowaya, ale w Lostach jest po prostu rozwalający - robi co prawda żenujące miny, kiedy gra zamyślonego, ale ciało ma niebiańskie. Oboje zas mają coś takiego w wyrazie ust, że patrząc na nich zaczynam myśleć, czy moja natura nie jest przypadkiem biseksualna.

Tak czy owak, dlaczego mam wrażenie, że coś tu nie gra? Już wiem. Role opowinny byc odwrotne. W damskiej reklamie boski Johs powinien pokazywac, jak bardzo afirmuje kobietę pachnąca Cool Water. Evangeline zaś na pewno przekonałaby męzczyzn do Cool Water for Men lepiej, niż jej serialowy kolega.

No nie pomysleli troche panowie z Coty Prestige;) Poniżej nowy komerszjal z Evangeliną, a pod nią dla przypomnienia (nigdy za mało;) wersja z Joshem.

 

 
13:34, mr_magdaro , Davodiff
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 28 stycznia 2008
Davidoff, COOL WATER (Woman)

To pierwsze perfumy z kategorii "Świeże", które trzymają się na mojej skórze i jednocześnie są ciekawe. Osobiście, najlepiej pasują mi w poniedziałki, kiedy trzeba miec wiele spokoju, by opanować poweekendowy szok w pracy:) Działają naprawde uspokajająco.

Jednocześnie to jedne z niewielu świezych perfum, które nie pachną jak płyn do mycia naczyń albo cytryna. Miałam nawet dylemat czy Cool Water nie wrzucić do kategorii "Eleganckie". Bo to jest świeżość elegancka i dyskretna, bardzo intymna. Ma coś wspólnego z ciepłą skórą. Nie dajcie się zwieść błekitnej buteleczce, to nie jest tzw. "morski" zapach (czyli nie jeden z tych, które pachną jak bris elektrik;)

Polecam tym dziewczynom, które lubią kobiecy, zwiewny styl. To nie będzie zapach dla sportsmenek czy wampów. Świetny na pierwszą randkę.

 

Nuty głowy: ozon, cytrusy, ananas, czarna porzeczka, melon miodowy, kwiat lotosu, lilia wodna.
Nuty serca: róża majowa, jaśmin, konwalia.
Baza: irys, wetiwer, drewno sandałowe, śliwa, brzoskwinia, morwa.

15:23, mr_magdaro , Davodiff
Link Dodaj komentarz »
| < Październik 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Blog Forum Gdańsk 2010 statystyka