Blog Perfumowany
środa, 02 lipca 2008
Beat dla "dojrzewających inaczej"

- To mi pachnie starszą kobietą - powiedział P. i odsunął się ode mnie na łóżku.- Taką... z krótkimi blond włosami, z opaloną skórą.
- Taki zapach dla posłanki Hojarskiej? - dopytywałam, bo zaczęłam węszyć podstęp.
- Niee... - odrzekł P. i zrozumiał, że się pogrąża.
- To powiedz mi, co to dla ciebie oznacza "starsza" kobieta - przyparłam go do muru, a dokładnie do ściany.
- No... taka koło czterdziestki....yyyy.... - odparł szczerze. To już mnie wkurzyło: - Czterdziestolatka to jest dla Ciebie starsza kobieta?
- No...yy...tak.
- Taaaak? - już się wzburzyłam. - A facet czterdziestoletni to pewnie nie jest starszy pan?!!!
- No nie, bo... - P. zaczął się metnie tłumaczyć.
- No bo co?
- ...bo-o.. no wiesz, faceci... - tutaj na twarzy P. uwidocznił się ból mentalny. - ...my dojrzewamy inaczej!

Ekstra. W ten oto sposób dowiedziałam się, że już za 16 lat będę dla mojego faceta "starszą kobietą", podczas gdy on będzie wóczas w kwiecie wieku, bo przecież "dojrzewa inaczej". Czad.

A wszystko przez "The Beat" Burberry, które dzisiaj nosiłam, żeby Wam coś powiedzieć na temat tej nowości. Już skrapiając się nimi miałam obawy czy aby na pewno wytrzymam do wieczora, ale zaryzykowałam....i stąd przez pół dnia czułam się tak, jakbym sobie na uszach zawiesiła choinki-zapaszki zamochodowe, obrzydliwe pudrowe odorki, pełne slodkiego czegoś.

Tak mi pachnie ten Beat, no niestety. Ale oczywiście dla tych, które kochają Burberry mam pocieszenie, że to akurat na mojej skórze i może na kim innym choinek-śmierdzioszek nie będzie czuć. U mnie czuć i perfumy wkładam do szufladki "no way". Ostatnio takim zapachem pachniałam jak jechałam taksówką w upal - po wyjściu miałam całe włosy przesiąknięte samochodowym odświeżaczem.

Ja już nie wiem, czy coś jest nie tak z moimi skojarzeniami? Nawąchałam się starszych pań w kościele czy co? Ale naprawdę nie jestem w stanie pojąć, jak projektant tego zapachu mółg uznać, że ma on "wyrażać młodość, werwę, energię, zabawę, wigor, niezależność i młodzieńczy bunt". Naprawdę, młodzieńczy bunt przechodziłam zaledwie dekadę temu i nie pachniał w ten sposób!

Aby jenak formalnościom stało się za dość, spis nut: bergamotka, mandarynka, kardamon, różowy pieprz (głowa), kwiaty dzwonka, herbata z Cejlonu, irys (serce), białe piżmo, wetiweria, drzewo cedrowe (baza). Dodam jednak, że "The Beat" mają za to ładną buteleczkę, fajjny beat w reklamówce i niezły serwis. Całość jednak jest raczej takim bitem wystukiwanym starczą laską niż młodą stópką. już. a ja tymczasem zmykam korzystać z mojej młodości, skoro tak mało jej zostało;)

A teraz zobaczcie sobie reklamę, zastanówcie się, jaki zapach rodzi w Waszej głowie, a potem udajcie się do erfumerii i powąchajcie to cudeńko...

 

21:10, mr_magdaro , Burberry
Link Komentarze (1) »
| < Kwiecień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30            
Blog Forum Gdańsk 2010 statystyka